Moje wybory: luty, marzec 2019

Moje wybory: luty, marzec 2019

Odnoszę wrażenie, że ktoś po kryjomu przesuwa wskazówki zegara. Wyobrażam sobie białego królika w kapeluszu, który wieczorem, kiedy zasypiam, przyspiesza czas. Królik ten lubi także z początku miesiąca zrobić jego koniec. Zastanawiam się, czy przyspieszanie czasu jest jego pracą, czy może z natury bywa królikiem złośliwym. Raz prawie przyłapałam go na stosowaniu mojej nawilżającej ampułki z propolisem.

Moje wybory: grudzień 2018

Moje wybory: grudzień 2018

Grudzień jest miesiącem pełnym skrajności. W panicznie rozpędzonym poszukiwaniu prezentów zaczynamy robić roczny rachunek sumienia. Zwalniamy trochę planując cele na przyszłe 365 dni po to, aby za moment znów przyspieszyć na zakręcie zbliżającej się zabawy sylwestrowej. Sukienka musi być świecąca, a rzęsy długie i gęste. Nasza skóra narażona na stresy zimowego czasu czerwieni się i traci blask.

Moje wybory: sierpień

Moje wybory: sierpień
Pewnego sierpniowego dnia bałam się wyjść po kawę do sklepu, bo alarmowy sms ogłosił burze w całej Polsce, błyskawice i huragany. Burzy nie było, a przynajmniej nie była ona tak straszna, jak wizualizowałam. Do tej pory nie zaopatrzyłam się w kalosze, a parasoli nie znoszę. W deszczowy czas uwielbiam zaszyć się w domu i z książką w ręce nasłuchiwać stukania kropli o parapet. W tym miesiącu trafiłam na naprawdę świetną pozycję czytelniczą.

Moje wybory: luty

Moje wybory: luty
W nocy w Warszawie termometr ma pokazać -15°C. Nieosiągalnym wydaje się spacer po parku bez uprzedniego założenia na siebie podkoszulki, koszulki, koszulki z długim rękawem, swetra, kurtki puchowej. Dodatkowo koniecznym jest opatulenie szyi (wraz z nosem) wełnianym szalem. Nosiciele okularów korekcyjnych w takie dni jak ten widzą świat bardziej zamazanym niż zdaję się on być bez szkieł (szkła parują pod wpływem wydychanego, gorącego powietrza). Cały obrządek opatulania trwa dłużej niż standardowy spacer do sklepu.

Moje wybory: grudzień

Moje wybory: grudzień
Zima to czas, kiedy wszystko w przyrodzie zasypia, aby wraz z nadejściem wiosny obudzić się w pełni sił. Podobnie jest np. z naszą skórą, dlatego tak ważne jest, aby odpowiednio o nią zadbać. Niech nie zwiodą naszych zmysłów te ciemne miesiące, pobudźmy je aromatem świątecznych potraw i zapachem ulubionych perfum. Czas spędzony w gronie najbliższych niech będzie czasem wzajemnych inspiracji i opowieści o niedawno przeczytanych książkach i obejrzanych filmach.