Moje wybory: luty, marzec 2019

Moje wybory: luty, marzec 2019

Odnoszę wrażenie, że ktoś po kryjomu przesuwa wskazówki zegara. Wyobrażam sobie białego królika w kapeluszu, który wieczorem, kiedy zasypiam, przyspiesza czas. Królik ten lubi także z początku miesiąca zrobić jego koniec. Zastanawiam się, czy przyspieszanie czasu jest jego pracą, czy może z natury bywa królikiem złośliwym. Raz prawie przyłapałam go na stosowaniu mojej nawilżającej ampułki z propolisem.

Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.2

Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.2
Oleje to skarby ziemi. Aby zachować młodość i siłę należy korzystać z tych skarbów codziennie, jeść je, pielęgnować nimi skórę twarzy i ciała, delektować się ich zapachem. Olej można pozyskać praktycznie ze wszystkiego. Na pewno słyszałeś o prozdrowotnych właściwościach oleju lnianego, ze względu na bogactwo kwasów omega 3 i 6 w nim zawartych. Podobno wystarczy łyżka oliwy z oliwek dziennie, aby stanowczo opóźnić procesy starzenia się komórek.

Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.1

Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.1
Lato jest wtedy, kiedy kreska termometru unosi się ponad znacznikiem dwudziestu stopni o godzinie ósmej rano. Wtedy już wiem, że w południe upał będzie nie do zniesienia. Wiem, że warto zaszyć się na moment w klimatyzowanym pomieszczeniu ze szklanką zimnego (najlepiej cytrusowego) napoju. Takie gorąco i słońce ‘wymusza’ też na mnie specjalny rodzaj pielęgnacji skóry. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez grubej warstwy kremu z filtrem przeciwsłonecznym, jak i nie wyobrażam sobie noszenia ciężkiego makijażu.