Make-up inspirowany obrazem 'Untitled' from Marilyn Monroe by Andy Warhol

Fotografia przedstawia portret kobiety w żółtej peruce na różowym tle.

Urodziny, choroba, marzenie o Hollywood

Andrew Warhola przyszedł na świat w Pittsburghu, w Soho, w dzielnicy biedoty. Jego rodzice wyemigrowali do Ameryki ‘za chlebem’. Ojciec był górnikiem, a matka zarabiała na życie rękodziełem. Młody artysta lubił spędzać czas i rysować razem z mamą. Miał dwóch starszych od siebie braci – Paula i Johna. Jako sześciolatek dzień rozpoczynał czytaniem Biblii i modlitwą. Do szkoły na lunch dostawał puszkę zupy Campbell. Młodego, przyszłego artystę fascynowało życie gwiazd. Pisał do nich listy z prośbą o autografy. W 1936 roku Andrew, wskutek ostrego zapalenia stawów zapadł na pląsawicę (choroba na tle nerwowym powodująca mimowolne ruchy obwodowych części ciała). Lekarz zalecił odpoczynek. Matka pielęgnowała chłopca z oddaniem, kupowała mu książki i kolorowe czasopisma. Chłopiec od najmłodszych lat żył wizją cudownego, nasączonego sukcesem życia Nowego Jorku i Hollywood.

Obraz przedstawia zdjęcia kobiety w różowym makijażu i żółtych włosach. Całość na intensywnie różowym tle.

Start edukacji artystycznej

Lata 30. i 40. w Pittsburghu to czas doskonałych warunków do artystycznego rozwoju. Tamtejsi milionerzy, kolekcjonerzy dzieł sztuki wspierali konkursy artystyczne i ośrodki kształcenia przyszłych artystów. Andy trafił do grupy, gdzie pobierał lekcje podstaw rysunku i malarstwa, zwiedzał wystawy, poznawał zasady kompozycji. We wrześniu 1942 roku (miał dokładnie 14 lat, wtedy też zmarł jego ojciec, który zachorował na żółtaczkę) Warhola przystąpił do nauki w Schenley High School. W Ameryce trwała II Wojna Światowa. Niezwykle prężnie rozwijały się media – prasa, telewizja, radio. Hollywoodzkie wytwórnie pracowały pełną parą, w filmie rysunkowym również nastąpiła rewolucja. Warner Brothers stworzyła kultowe postaci Królika Bugs’a, Tom’a i Jerry’ego, Marynarza Popeye. Andy wychowywał się w kolorowym świecie gwiazd filmowych, wykorzystywał wycinki kolorowych gazet do tworzenia kolaży, chłonął obrazy, które poźniej przewijały się w jego pracach.

Obraz przedstawia zdjęcia kobiety w intensywnym makijażu i żółtych włosach. Małe zdjęcie w prawym górnym rogu ukazuje zbliżenie na oko.

Status: student

W 1945 roku Andy dostał się na studia w Carnegie Institute of Technology w Oakland. W pięciopiętrowych budynku Wydziału Sztuk Pięknych mieściły się kierunki: malarstwo i wzornictwo, dramat, muzyka i architektura. Poziom nauczania był niezwykle wysokich, a grupę z ‘malarstwa’ uznawano za tę najinteligentniejszą. Andy w swojej twórczości stosował wówczas metodę ‘odbitej kreski’, którą podobno przypadkowo odkrył, kiedy rozlał się tusz. Polegała ona na łączeniu ze sobą dwóch arkuszy papieru za pomocą kawałka taśmy i nakładania na jeden z nich tuszu na kształt określonej kompozycji. Kiedy atrament był jeszcze mokry łączyło się dwa arkusze ze sobą uzyskując lustrzane odbicie właściwej kompozycji. Akt stanowił zacieranie granic pomiędzy sztuką użytkową, a sztuką czystą.

Ekscentryk

Za pierwsze zarobione pieniądze (malował tła wystaw w luksusowym domu towarowym) kupił sztruksowy garnitur i bilet do Nowego Jorku. W mieście sukcesu od razu wybrał się z czarną teczką do redakcji czasopisma Glamour. Rekrutująca go Tina Fredericks opisała go jako nieśmiałego, bladego, ospowatego chłopca, w którym jednocześnie tliło się coś pociągającego. Odwiedził również wystawy. Podziwiał dzieła Matisse’a, Klee, Picassa. Po powrocie do Oakland, na wydziale Carnegie Tech zaczęło być o Andym głośno. Jedna z jego prac przedstawiała kobietę trzymającą małego pieska w rękach zamiast dziecka. Profesor kazał zdjąć płótno z wystawy, uznając, że przynosi uczelni wstyd. Andy eksperymentował z kolorem swoich włosów (pofarbował je m.in. na zielono), jak i ze swoim imieniem i nazwiskiem. Zmieniał je, modyfikował, używał różnych pseudonimów. W 1949 roku uzyskał stopień magistra sztuk pięknych i od razu zadecydował o wyjeździe do Nowego Jorku.

Obraz przedstawia dwie fotografie kobiety w różowej marynarce na różowym tle. Kobieta ma krótkie, żółte włosy i na jednym ze zdjęć szczerzy zęby.

Nowojorskie historie

W mieście sukcesu młody artysta zarabiał rysowaniem ilustracji do czasopism. Miał obsesję na punkcie sławnych osób, ile razy przechodził obok sławy kamieniał z wrażenia. Pierwszy sukces przyszedł wraz z 1952 roku – Warhol otrzymał nagrodę Art Director’s Club za ilustrację przedstawiającą młodego marynarza wstrzykującego sobie heroinę. Andy powoli zyskiwał uznanie jako rysownik kobiecych czasopism. Wkrótce rysował dla Vogue’ a czy Harper’s Bazaar. Wraz z sukcesami przyszły większa zarobki. Często kupował drogie buty, ale przed ich założeniem zanurzał ich czubek w farbie, moczył je, chciał, aby wyglądały na sfatygowane. Po pierwszych wystawach i przychylnych recenzjach Warhol zaczął zatrudniać asystentów, którzy ‘dokańczali’ jego prace (on tworzył szkic, a odbitką zajmował się ktoś inny). Był miłośnikiem zakupów, kolekcjonerem – zbierał zabawki, zegarki, biżuterię, sztukę. Kupował prace Rene Magritte’a, Joana Miro, Klee, Braque’a.

Obraz przedstawia dwa takie same portrety kobiety, z czego jeden z nich utrzymany jest w monochromatycznej tonacji.

Dobry pomysł i wielka kariera

Jasper Johns, młody malarz, prekursor pop-artu, którego wystawa w 1958 roku wywołała sensację miał wpływ na artystyczny rozwój Warhola. Jasper z wykształcenia był grafikiem użytkowym. Andy uwierzył, że podobnie jak on, jest w stanie zyskać uznanie jako malarz. Wykorzystywał wszystko, czego nauczył się w pracy w reklamie i postanowił namalować serię obrazów przedstawiających to, czego artyści nienawidzą: odbiorniki telewizyjne, puszki z jedzeniem, reklamy peruk. Działania tego typu w pewien sposób pomagały mu się pozbyć niepokoju i rozliczyć z przeszłością. Warhol stał się z czasem mistrzem autokreacji. Wykorzystał swoje słabości. Kupił srebrzystobiałe peruki. Nosił je rozwiane, nieczesane, lekko przekrzywione (od kilku lat był łysy). Poruszał się charakterystycznym krokiem, specyficznie mówił mamrocząc niezrozumiale pod nosem. Kupił dom za 67 tys. dolarów i urządził go w swoim stylu. Malarz musiał znaleźć dla swojej twórczości coś wyjątkowego. Pomysł podsunęła mu znajoma. ‘Co lubisz najbardziej’ - zapytała, ‘Nie wiem, co lubię najbardziej’, ‘Pieniądze – powiedziała – powinieneś namalować pieniądze’. Od tego momentu już niedaleko do sylwetki artysty stawiającego tradycyjne malarstwo do góry nogami, odnajdującego w reklamie wspólną podświadomość społeczeństwa komercyjnego.

Zdjęcie przedstawia uśmiechniętą kobietę w żółtych włosach. Kobieta ma powieki pomalowane na różowo i opiera podbródek o lewą dłoń.Zdjęcie przedstawia obraz znanego artysty.

Moje obrazy są symbolicznymi wypowiedziami na temat jaskrawych i bezosobowych produktów, i tych pełnych wyrzutów obiektów materialnych, z których zbudowana jest dzisiejsza Ameryka. Sa projekcją tego wszystkiego, co może być kupione i sprzedane. Praktyczne, ale przemijające symbole, które utrzymują nas w dobrej formie.


Korzystałam z książki 'Andy Warhol. Wielka Kolekcja Sławnych Malarzy', Oxford Educational, Poznań 2007