Make-up inspirowany obrazem 'Gwiaździsta Noc' by Vincent van Gogh

Mój drogi kolego Gauguin, Chciałbym Pana zawiadomić, że właśnie wynająłem w Arles czteropokojowy dom. I sądzę, że gdybym mógł znaleźć drugiego malarza skłonnego pracować na Południu, który tak jak a byłby dostatecznie pochłonięty pracą, i skłonny żyć jak mnich, który odwiedza burdel raz na dwa tygodnie... to mogłaby to być dobra robota... Mój brat przysyłałby miesięcznie 250 franków do podziału między nas dwóch... A Pan posyłałby memu bratu jeden obraz na miesiąc.’

Fotografia przedstawia portret kobiety w artystycznym makijażu na żółtym tle.

Żółty dom

Po wyprowadzce z Paryża Vincent van Gogh decyduje się na podróż do Arles, miasta o starożytnym rodowodzie położonego w Prowansji. Wynajmuje dom pomalowany na żółto. Dom podobno był ruderą, natomiast dla Vincenta stanowił idealne miejsce do pracy artystycznej. Pragnął jednak współdzielić z kimś malarską przestrzeń – od razu pomyślał o Paul’u Gauguin’e. Obsesyjne skłonności malarza obudziły się w przeświadczeniu, że niefortunny bieg zdarzeń w jego życiu (Vincent był obecnie zadłużony po uszy) odwróci się dzięki postaci Gauguin’a.

Paul Gauguin przez parę miesięcy zwodził braci van Gogh swoimi obietnicami przyjazdu. Chciał wynegocjować jak najlepsze warunki finansowe dla siebie. W końcu (23 października 1888 roku) Paul Gauguin przyjechał do Arles. Van Gogh spodziewał się kogoś niedomagającego i słabego (jak pisał w listach Gauguin – odwlekał swój przyjazd tłumacząc się złym stanem zdrowia), tymczasem w progu stanął okaz zdrowia i siły. Vincent czuł się przytłoczony sukcesami gościa (obrazy Gaugina we Francji sprzedawały się na pniu) i jego doświadczeniem malarskim. Gauguinowi z niezwykłą łatwością przychodziło znalezienie modelki do obrazów, w przeciwieństwie do Van Gogha, któremu żadna nie chciała pozować. Ta dwójka artystów pracująca teraz pod jednym dachem żółtego domu rzadko się ze sobą zgadzała – szczególnie w kwestii malarstwa. W pewnym momencie jednak Vincent zaczął przejmować ‘styl’ mistrza. Na płótna z surowej juty nakładał plamy koloru niezwykle zbliżone do techniki Gauguina. P kilku tygodniach ‘podporządkowania’ i niemożności osiągnięcia zadowalających rezultatów Vincent zaczął się przeciw Paulowi buntować. W geście protestu namalował np. ‘Krzesło Paula Gaugina’ (znacząco różniące się od przedstawienia jego krzesła). Dystans pomiędzy malarzami się powiększał się z dnia na dzień. W połowie grudnia Gauguin poinformował Vincenta o swojej decyzji opuszczenia Arles.

Obraz przedstawia dwie fotografie portretowe umieszczone na białym tle z niebieskimi elementami. Zdjęcia przedstawiają portret kobiety.

Ucho

Nad Vincentem zawisło widmo załamania nerwowego. Pił, był na skraju wyczerpania, umartwiał swoje ciało, chciał się ukarać. Wraz z wiadomością o zaręczynach brata stracił wszelkie nadzieje na uratowanie się z życiowej katastrofy. Postać zakonnika w powieści Emila Zoli ‘Grzech Księdza Mouret’ płaci za swoje czyny obcięciem ucha. Załamany van Gogh niewiele myśląc chwycił za brzytwę. Ilość krwi wydobywająca się z rany bardzo go zaskoczyła. W szoku udało mu się zatamować krwawienie - owinął sobie głowę bandażem, a kawałek ucha obmył i zapakował niczym mięso w gazetę. Pomyślał, że może jeśli pokaże swój czyn Gauguinowi, ten zmieni swoje zdanie dotyczące wyjazdu. Wyszedł na poszukiwania Paula. Pierwszym miejscem, które przyszło mu do głowy był dom publiczny. Burdelmama nie wpuściła go jednak do środka. Pakunek z uchem pozostawił wartownikowi z prośbą, by ten przekazał go Gauguinowi wraz ze słowami: ‘pamiętaj o mnie’. Oszołomiony wrócił do żółtego domu spodziewając się, a nawet oczekując z najgorszego.

Kolejne tygodnie Vincent spędził w szpitalu. Miewał ataki, a lekarze stwierdzili u niego ‘świadectwo obłędu psychicznego’ i radzili poddanie się leczeniu w placówce psychiatrycznej. Po wielu próbach nakłonienia go do poddania się leczeniu Vincent ostatecznie został umieszczony w zakładzie dla obłąkanych Saint-Paul-de-Mausole w Saint-Rémy.

Obraz przedstawia portret kobiety na żółtym tle. Zdjęcie znajduje się w biało-niebieskiej ramce.

The Starry Night

Pobyt w szpitalu psychiatrycznym służył Vincentowi. Po raz pierwszy mógł on malować przy ludziach nie narażając się na drwiny z ich strony. Po pewnym czasie opiekunowie pozwalają malarzowi urządzić własną, niewielką pracownie. Stwierdzona u artysty padaczka mentalna objawia się atakami szału, które poprzedza stan melancholii i przygnębienia. Vincent jednak intensywnie maluje i wkrótce może pozwolić sobie na wyjścia z placówki w celu poszukiwania motywów do nowych płócien. Powstają wówczas jedne z najsłynniejszych dzieł artysty, reprezentujące styl, z którym już na zawsze będziemy kojarzyć malarstwo Vincenta van Gogha.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia portretowe kobiety w artystycznym makijażu na żółtym tle. Całość na białym tle z elementem niebieskiego obrazu.

Gwiaździsta Noc...Płótno z 1889 roku o prymitywnej kompozycji stworzonej przez świadomego malarza. Dominujący na płótnie pas nieba stanowi o jakości abstrakcyjnego patrzenia. Gwiazdy, niczym odrębne planety świecą niezmąconym światłem własnym jednocześnie oddają ukłon w stronę króla - Księżyca znajdującego się w prawym górnym rogu. Delikatne tony cytrynowej żółcieni mieszają się subtelnie z niebieskością ukazując zielonkawy charakter. Wszystko jakby muskane nieśmiałymi pociągnięciami pędzla pełnymi tupetu grubej faktury. Sklepienie przypomina płaskorzeźbę, bardziej niż płaski obrazek. Całość skłania do kontemplacji nad istotą nocy i malarstwa.

Obraz przedstawia dzieło znanego artysty namalowane w technice farb olejnych.


Obraz 'The Starry Night' z 1889 roku znajduje się w kolekcji MoMA.


Na YouTube znajdziesz film z tutorialem tego makijażu - zajrzyj TUTAJ