Moje wybory: grudzień 2018

Grudzień jest miesiącem pełnym skrajności. W panicznie rozpędzonym poszukiwaniu prezentów zaczynamy robić roczny rachunek sumienia. Zwalniamy trochę planując cele na przyszłe 365 dni po to, aby za moment znów przyspieszyć na zakręcie zbliżającej się zabawy sylwestrowej. Sukienka musi być świecąca, a rzęsy długie i gęste. Nasza skóra narażona na stresy zimowego czasu czerwieni się i traci blask. Na ratunek przychodzą maseczki, sera i bazy. Te z zielonym pigmentem ukryją niechciane naczynka, a te z drobinkami dodadzą naszej cerze blasku. W końcu błyszczeć chcemy nie tylko jednej nocy. Słodki pudrowy róż był kolorem grudnia 2018. Załóżmy go na siebie, również na policzki. Kolejny dobry rok za nami.

Obraz przedstawia kilka fotografii połączonych ze sobą. Na zdjęciach widzimy czerwony notes, przedmioty na białym tle.

Kalendarz

Ten, kto choć raz spróbował planowania ten wie, jak bardzo jest ono pomocne. Organizacja czasu pozwala na zrobienie większej ilości rzeczy. Zapisanie daty umówionego spotkania zmniejsza prawdopodobieństwo, że o nim zapomnimy, w szczególności jeśli spotkań w tygodniu mamy więcej niż jego dni. Uwielbiam kalendarze w formie papierowej, a kalendarz na rok 2019 by Radzka jest szczególny. Modowa youtuberka w tym roku postanowiła wydać swoje małe dzieło w formie kalendarza, notatnika, modowego poradnika pełnego ciekawostek. Czerwoną księgę zdobią rysunki ilustratorki Eleny Ciupriny, a do każdego miesiąca przypisany został inny kolor, którego symbolikę znajdziemy w krótkich opisach. Wspaniale, że na jeden dzień roku przypada jedna strona – dzięki temu kalendarz posłuży nam jako notatnik-pamięnik. Zapisujmy, przekreślajmy, rysujmy, planujmy w imię modowej dyscypliny.

Obraz przedstawia zdjęcie czerwonego notesu, na którego okładce widnieje ilustracja.

Kosmetyk: pielęgnacja

Hybrydowe kosmetyki są połączeniem pielęgnacji i makijażu. Dla przykładu – podkład o właściwościach serum doskonale ujednolica karnacje jednocześnie dbając o skórę. Markę Algenist odkryłam dzięki Magdzie. Ich kosmetyki charakteryzuje innowacyjne wykorzystanie przeciwstarzeniowych właściwości alg. Składy wolne od parabenów, silikonów idealnie poprawiają kondycję cery (nie tylko dojrzałej). Algenist Reveal Concentrated Color Correcting Drops kryją w sobie siłę pielęgnacji połączoną z korekcją czerwonego zabarwienia skóry. Stosuję parę kropel pod podkład w miejscach, gdzie naczynka są najbardziej widoczne. Z kolei Reveal Concentrated Luminizing Drops wklepuję w partie, którym należy się odrobina blasku (szczyty kości jarzmowych, skronie, środek nosa, broda, czoło). Tak przygotowana cera idealnie współgra z podkładem i pozostaje nawilżona na długo.

Obraz przedstawia zdjęcie dwóch kosmetyków leżących obok czerwonej książki i kawałka choinkowej gałązki.

Kosmetyk: kolorówka 1

Nowość od Nars - tusz Climax. Maskara, która robić ma wszystko – wydłużać, pogrubiać, zagęszczać i idealnie rozczesywać nasze rzęsy. Innowacyjne rozwiązanie w postaci silikonowej szczoteczki, która swoim kształtem imituje szczoteczkę z włosia. Każde rzęsy lubią się z inną szczotką, moje bardzo polubiły się z tą. Tusz faktycznie idealnie rozczesuje, nie skleja, nie robi efektu ‘pajęczych łapek’. Dla maksymalnego pogrubienia polecam nakładać kilka warstw. Dodatkowo ciekawe czerwone opakowanie wyróżnia się swoim niebanalnym dizajnem na tle popularnych tuszy do rzęs.

Obraz przedstawia tusz do rzęs w czerwonym opakowaniu leżący na białym tle obok czerwonego notesu i choinkowej gałęzi.

Kosmetyk: kolorówka 2

Orgasm - najbardziej kultowy odcień różu zamknięty w szklanej buteleczce. Nałożony na policzki za pomocą luźnego pędzla daje efekt zdrowego, dziewczęcego rumieńca. Róże to jedne z moich ulubionych kosmetyków, odmładzają i są niezwykle wielofunkcyjne – można pomalować nimi oczy, usta, wykonturować twarz. Warto mieć w swojej kosmetyczne kilka odcieni różu i stosować je dopasowując do całego makijażu. Ten z Nars sprawdza się idealnie położony na podkład (jeśli nie chcemy używać pudru) lub bezpośrednio na zapudrowaną twarz. Dzięki milionom drobinek twarz nabiera blasku i subtelności. Pamiętajcie, aby nie przesadzić, wystarczy mała kropelka roztarta pędzlem na wierzchu dłoni.

Zdjęcie przedstawia buteleczkę z kosmetykiem leżącą na białym podłożu obok czerwonej książki.


Shop My Choices