Wystawa: Handmade Acoustics

Zatrzymaj się na moment i znajdź w sobie inność. Zastanów się i pogrzeb trochę w otchłani własnej tożsamości. Nie wstydź się, po raz pierwszy w życiu się nie wstydź. Powiedź do siebie, powiedź na forum, że lubisz wieczorami przebierać się za postaci z kreskówek i tańczyć przy hitach lat 90-tych. Przyznaj się, że fascynują Cię dźwięki drzew, że podczas porannego joggingu w parku obstukujesz wszystkie brzozy i dęby byleby doświadczyć magii drzewnego basu. Bo cóż w tym złego? Dopóki nie krzywdzisz, a możesz zafascynować nie ma w tym nic złego. Dlatego otwórz się na siebie i na innych tak jak robi to Tori Wrånes, która deklaruje, że śpiewa w języku trolli.

Zdjęcie przedstawia obraz przedstawiający kobietę wiszącą głową w dół.

Obawa

Na wystawę wchodzę z pewną dozą niepokoju. Skradam się do obrazów/obiektów delikatnie próbując wczuć się w klimat wystawy. Na ścianach zauważam wielkie obrazy przypominające bardziej rzeźby z gliny niż płótna. Zatrzymuję się przy nich na moment i próbuje odpowiedzieć na pytanie dlaczego wystawa nosi tytuł ‘Handmade Acoustics’ (‘akustyka ręcznie robiona’)? Wchodzę na trop synestezji, czy też pokuszam się o transdyscyplinarny charakter prac. Tutaj łączy się i wzajemnie przenika dźwięk, obraz, rzeźba, performans. Granice sztuki zostają zatarte, a ja wyobrażam sobie jak brzmią obrazy. Jawią mi się one jako partytury muzyczne, a rzeźbienie utożsamiam ze śpiewem, co okazuje się trafioną interpretacją. Tori redefiniuje bowiem pierwotne wartości zarówno konkretnej dziedziny sztuki jak i dzieła. ‘Handmade’ w dosłownym i przenośnym znaczeniu dotyka samych prac, procesu ich powstawania oraz przestrzeni wystawy, która jest integralną częścią instalacji site-specific.

Obraz przedstawia zdjęcie obrazu i fragmenty obrazu.Zdjęcie przedstawia brązowy obraz i fragment obrazu po prawej stronie.Zdjęcie przedstawia zbliżenie na obraz artysty.

Oswojenie

Lęk przed nieznanym mija z każdym kolejnym krokiem. Na swojej drodze spotykam obiekty (rzeźby kinetyczne), które za sprawą ruchu wydają dźwięk. ‘Lina’ (2017) obraca się wokół własnej osi tnąc powietrze niczym ostrze samurajskiej katany. Obok, na dużego formatu fotografii, Tori z otwartymi ustami wisi głową w dół. ‘Może być też na odwrót’ (foto Mikkel McAlinden) stanowi zapis performansu, podczas którego artystka śpiewa zawieszona do góry nogami. Badanie możliwości własnego ciała, przekraczanie ich przypomina mi postaci ‘matki’ sztuki performance Mariny Abramović. Na środku sali umieszczony jest wózek inwalidzki, którego funkcja zaprzeczona jest poprzez umieszczenie go na czymś w rodzaju bieżni. Wózek porusza się do przodu lecz stoi w miejscu. Rzeźba nosi tytuł ‘Możliwości’ (2017).

Obraz przedstawia zdjęcie obrazu z kobietą wiszącą głową w dół, oraz fragment tego samego obrazu.Zdjęcie przedstawia obiekt przypominający czarny mikrofon znajdujący się w białym pomieszczeniu.Zdjęcie podzielone jest na dwie części. Widzimy ciemne kurtki zawieszone na wieszaku i fragment postaci ubranej na różowo.Zdjęcie przedstawia obiekt w postaci dwóch par spodni połączonych ze sobą. Widzimy białe sportowe obuwie na szarej podłodze.Zdjęcie przedstawia wózek inwalidzki z meksykańskim kapeluszem zawieszonym na jego uchwycie.

Fascynacja

Siedzę na ruchomej platformie i słucham śpiewających trolli („Aldgammel Baby (Ancient Baby)” 2017). I mogę tak siedzieć i siedzieć. Zmieniam miejsce. Z niższego schodka platformy przenoszę się wyżej. Tutaj doznania są zupełnie inne. Najpierw staram się nie poruszać głową i poddać się obrotowi siedziska. Później wodzę wzrokiem za najbardziej fascynującym osobnikiem – trollem lewitującym w ciemnej przestrzeni. Muzyka hipnotyzuje. Całość zdaje się być wielkim ‘slow motion’, z którego nie chcę się uwolnić. Dobrze mi tu. Czuję się swobodnie pośród ‘innych’ stworzeń.

Zdjęcie przedstawia postać w pomarańczowym ubraniu na czarnym tle.Zdjęcie przedstawia dziwną baśniową postać na czarnym tle.

Tori Wrånes wychowywała się w pobliżu latarni morskiej, z której to przeróżne odgłosy dobiegały do młodych uszu dziewczynki. Zanim została artystką wizualną przez długi czas koncertowała z zespołem. Ciało stanowi dla niej instrument. Twierdzi, że ze względu na anatomię każdy człowiek brzmi inaczej. Postacie trolli reprezentują według niej spektrum ludzkiej natury. ‘Czy wiesz, że trolle pokazują się tylko gdy jest ciemno? Tak samo jest z nami. Odkrywamy tylko pozytywną stronę. Ukrywamy sekrety (...)’ - mówi artystka.

Zdjęcie przedstawia baśniową postać grającą na flecie.

Queer & Troll

Trolle. Stworzenia brzydkie, złośliwe, mało inteligentne. W mitologii nordyckiej trolle mieszkają w trudno dostępnych dla człowieka miejscach np. w lasach. Wyglądem i charakterem różniły się od siebie, jednak wszystkie cechowała chciwość i skąpstwo. Zajmowały się głównie szkodzeniem i ukrywaniem kosztowności przed innymi. Kiedy trolla dotknął promień słońca zamieniał się w kamień, dlatego stworzenia te żyły w ciemnościach.

Queer znaczy dziwny, dziwaczny. Określenia tego używano począwszy od lat 90-tych w szczególności odnosząc się do społeczności mniejszości seksualnych. Słowo ‘queer’ jest zbiorczym terminem określającym przedmiot badań skupionych na analizie społecznych tożsamości oraz opozycji płciowych związanych z seksualnością. Współcześnie używa się go właściwie tylko w kontekście seksualności nie mieszczących się w granicach ‘normy’.

Zdjęcie przedstawia postać ubraną na czarno stojącą tyłem w białym pomieszczeniu.Obraz przedstawia dwa zdjęcia baśniowej postaci z dwiema głowami. Jedno zdjęcie przedstawia zbliżenie na twarz postaci w okularach.

Bohaterowie prac Tori posługują się językiem improwizowanym. Nie wiemy jakiej płci są, wiemy jednak, że opowiadają się za światem, gdzie wszyscy jesteśmy równi. Gdzie inne nie znaczy gorsze, gdzie przeróżne zachowania i wyglądy tolerowane i przyjmowane są na jednym poziomie. Antropomorficzne obiekty są metaforą innego i wykluczonego. I tak jak Alan Freed promował Rock’n’Roll w amerykańskim i europejskim radiu zamkniętego wówczas muzycznego świata, tak Tori serwuje nam Queer’n’Troll w wolnym świecie wciąż pełnym podziałów.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia rzeźby zawieszonej w przestrzeni muzeum. Na jednym ze zdjęć widzimy zbliżenie na białą koszulkę.


Wystawa trwa od 08.06. do 30.09.2018 i można jej doświadczyć od wtorku do niedzieli w godz. 12:00 – 19:00, w czwartki do 21:00.

  • Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2
  • bilety w cenie 12 zł normalny, 6 zł ulgowy