Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.2

Oleje to skarby ziemi. Aby zachować młodość i siłę należy korzystać z tych skarbów codziennie, jeść je, pielęgnować nimi skórę twarzy i ciała, delektować się ich zapachem. Olej można pozyskać praktycznie ze wszystkiego. Na pewno słyszałeś o prozdrowotnych właściwościach oleju lnianego, ze względu na bogactwo kwasów omega 3 i 6 w nim zawartych. Podobno wystarczy łyżka oliwy z oliwek dziennie, aby stanowczo opóźnić procesy starzenia się komórek. To, co działa od środka działa również na zewnątrz. Olej ze słodkich migdałów będzie świetny dla cery suchej, nawilży, ujędrni, zadba o dawkę witaminy E. Olej z czarnuszki cudownie zregeneruje zniszczone włosy, a olej z miodli indyjskiej (olej neem) pomoże w regeneracji drobnych ran i uspokoi trądzik.

Kosmetyk: pielęgnacja

Cudownie jest połączyć niesamowite właściwości olejków (olejek ze słodkich migdałów, olejek z kamelii, olejek z ogórecznika, olejek z orzechów laskowych, olejek z orzechów makadamia, olejek arganowy, olejek z kamelii japońskiej tsubaki) ze złotem drobinek, które rozświetlą skórę i podkreślą letnią opaleniznę. Nuxe Huile Prodigieuse® Or to kultowy produkt, w którym jestem zakochana już drugie lato. Zazwyczaj używam go przed samym wyjściem z domu. Spryskuję nim nogi i dekolt. Złote drobiny przepięknie podkreślają odcień skóry i cudownie mienią się w blasku letniego słońca. Jednak na tym nie kończą się zastosowania olejku Nuxe. Możesz pielęgnować nim włosy lub użyć jako rozświetlacz na policzki, nos, usta. Dodaj odrobinę do podkładu, a zyska on właściwości nawilżające i rozświetlające.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia, na których widzimy szklane butelki kosmetyków, roślinę i koszyk.Zdjęcie przedstawia kosmetyk w szklanej butelce na jasnym tle.

Kosmetyk: kolorówka

Przyznam Ci się do czegoś... Szaleję na punkcie pomadek. Mam ich dobre kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) sztuk. Czerwone, różowe, fioletowe, beżowe, te bardziej kremowe, satynowe, matowe. Za każdym razem kiedy jestem w sklepie z kosmetykami nie potrafię się powstrzymać i mój wzrok zawsze wędruje na półkę ze szminkami. ‘Takiej ze złotymi drobinkami jeszcze nie mam, a pasowałaby idealnie do nowej sukienki...’ - mówię do siebie po cichu. Następnie robię na ręce tzw. ‘swatches’ (ang. próbki) kolorów. Kiedy na lewej ręce kończy się czysta przestrzeń przechodzę do ręki prawej. Jestem wybredna, co do formuły. Lubię kiedy pomadka nie wysusza ust, nie waży się w załamaniach na wargach. Matowa pomadka pomimo swojej matującej funkcji powinna lekko się rozprowadzać, nie być ’tępą’. Opakowanie również ma znaczenie. To plastikowe może łatwiej uleć zniszczeniu. Zdarzało mi się nie raz, że całkiem nowa pomadka wypadła w całości lub w części, po prostu była złamana. Wtedy ratuje nas płomień zapałki lub zapalniczki, którym topimy odrobinę kosmetyku i przyklejamy na swoje miejsce. Pomadki marki Pierre René zwróciły moją uwagę pięknym, ekskluzywnym dizajnem opakowania. Mamy tutaj do czynienia z minimalistycznym złotym walcem zamykanym na magnes, który dodatkowo ułatwia i usprawnia użytkowanie. Formuła jak i mnogość kolorów jest niesamowita. Niektóre z nich są bardziej matowe inne przypominają swoją konsystencją pomadki kremowe. Jedno jest pewne – świetnie się noszą, a na dodatek kosztują ok. 20zł.

Zdjęcie przedstawia filiżankę, serwetę i złote pomadki na jasno-fioletowym tle.Zdjęcie przedstawia trzy pomadki w ramie na jasno-fioletowym tle.

Akcesoria: torebka

Tego lata wszystko kręci wokół... koszyka. Koszyk nosimy już nie tylko na plażę. Paradujemy z nim po mieście rano, w dzień, wieczorem. Stanowi idealne dopełnienie zwiewnych sukienek, jak i dodaje smaczku modernistycznym stylizacjom. Modele jak i materiały, z których wykonana jest najbardziej trendowa torebka tego lata są przeróżne. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się koszyki słomiane, z rafii, z materiału lub wiklinowe jak u Jane Birkin. Każdy znajdzie coś dla siebie. Kobieta, która w torebce nosi wszystko (łącznie z warzywami zakupionymi na bazarku) powinna postawić na olbrzymi kosz w kształcie koła. Jeśli zaś nosisz ze sobą niewiele (portfel, telefon, pomadka) przypadnie Ci do gustu model Moreau marki Staud (bardzo podobny model mogliśmy do niedawna kupić w Mango). W najnowszym numerze Vogue Polska (nr 5/6; str.52-55) znajdziemy obszerny artykuł poświęcony najbardziej trendowym koszykom sezonu. W dzisiejszych czasach wystarczy, że popularny influencer pokaże się na instagramie z konkretnym modelem akcesoriów, a już wszyscy chcą je mieć. W świecie, gdzie wszyscy mogą mieć wszystko liczy się oryginalność. Jasmin Larian, założycielka marki Cult Gaia musiała czekać dobrych kilka lat zanim model jej bambusowej torebki stał się najbardziej pożądanym dodatkiem. ‘Gaia’s Ark’ to bambusowa, ażurowa łódź, której nie boją się nosić ekstrawertycy. Koszyk nie należy do najbardziej praktycznych torebek (widać wszystko, co do niego włożymy), ale wielbicieli traktowania dodatków jako dzieł sztuki na pewno zachwyci. Moją artystyczną duszę urzekł totalnie. Polecam letnio.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia bambusowego koszyka leżącego na kolorowej tkaninie w paski. Widzimy również okulary przeciwsłoneczne i telefon.

Kultura: film

Z kina wychodzę z płaczem. 'Zimna Wojna' Pawła Pawlikowskiego to wzruszająca opowieść o miłości, muzyce, tańcu, o próbie prawdziwej. Bohaterowie próbują siebie nawzajem, próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości 'po wojnie' i w trakcie niej. Prawdziwą próbą charakteru staje się nowy ustrój. Niektórzy przed socjalizmem uciekają, inni trwają z nim i w nim odnajdują wartości (lub jedynie udają). Inni jeszcze poddają się bez walki. 'Zimna Wojna' daje nadzieje romantykom, ale jednocześnie jest opowieścią o miłości nieskonsumowanej, niedokończonej. W pozornie statycznych zdjęciach pełno dynamiki. Wizualizuję czarno-biały obraz jako gumową linę, której końce umocowane są do ciał słoni - zwierząt powolnych, ale o wielkiej sile. Każdy Polak powinien zobaczyć ten film. Polecam ponadczasowo.


Shop My Choices