Moje wybory: czerwiec/lipiec, cz.1

Lato jest wtedy, kiedy kreska termometru unosi się ponad znacznikiem dwudziestu stopni o godzinie ósmej rano. Wtedy już wiem, że w południe upał będzie nie do zniesienia. Wiem, że warto zaszyć się na moment w klimatyzowanym pomieszczeniu ze szklanką zimnego (najlepiej cytrusowego) napoju. Takie gorąco i słońce ‘wymusza’ też na mnie specjalny rodzaj pielęgnacji skóry. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez grubej warstwy kremu z filtrem przeciwsłonecznym, jak i nie wyobrażam sobie noszenia ciężkiego makijażu. Warto zainwestować w kosmetyki do pielęgnacji, a kolorówkę stosować w tym okresie oszczędnie. Wystarczy lekkie podkreślenie brwi, rzęs i ust aby twarz wyglądała wyraziściej bez problemu wycierającego się i spływającego podkładu. W torebce noszę bibułki matujące i mgiełkę odświeżającą, a przed wyjściem smaruję ciało złotym olejkiem podkreślającym odcień skóry. Lato skrywa w sobie paradoks. Po zimnych miesiącach wszyscy tęsknimy za ciepłem słońca, a kiedy ono wreszcie nadchodzi chowamy się przed nim pod cieniem kapelusza, za okularami i kremem.

Kosmetyk: pielęgnacja

Istnieje zasada, że kiedy wchodzisz do sklepu w celu zakupienia spódnicy to wyjdziesz z niego z parą butów, koszulką, spodniami i wszystkim innym, co spódnicą nie jest. Tak też pewnego dnia wybrałam się do TKMaxx. Ten sklep to zło. Tu przecena, tam wyprzedaż, a w rogu dizajnerskie dresy od projektanta (to nic, że sprzed trzech sezonów). Zakup obuwia sportowego służącego do biegania zniknął w kolorowej górze kosmetyków równie szybko jak cień Swobody na dystansie 100m. W moje ręce (i do mojego koszyka) trafiła różana wersja koreańskiej maseczki od The Crème Shop. Jeśli jesteś posiadaczką cery wrażliwej polecam zainteresować się preparatami, w których skład chodzą ekstrakty bądź olejki z róży. Za niecałe 35 zł (w oryginalnym sklepie internetowym cena za to cudo to 15 dolarów, czyli ok. 55 złotych) dostajemy 70 gram jasno-różowej galaretki w minimalistycznym słoiczku ze złotą nakrętką. Na początku budyniowo-żelowa konsystencja nieco mnie zaskoczyła, bowiem nigdy nie nakładałam na twarz czegoś o tej strukturze. Maseczkę zgodnie z zaleceniem producenta postawiamy na twarzy na noc. Po przebudzeniu skóra wygląda na niesamowicie wypoczętą, delikatnie rozjaśnioną, a pory są ledwie widoczne. Nie jestem w stanie dokładnie opisać, ani zrozumieć działania tej magicznej galaretki, ale zyskała moje zaufanie w stu procentach! Stosuję ją zawsze, kiedy wiem, że na następny dzień muszę dobrze wyglądać. Dodatkowym plusem jest fakt, że jest ona nietestowana na zwierzętach. Polecam zainteresować się tym różowym cudeńkiem!

Obraz przedstawia dwa zdjęcia martwej natury ze słoiczkiem ze złotą nakrętką.Zdjęcie przedstawia otwarty słoik ze złotą nakrętką stojący na różowym talerzu. W tle widzimy pomięty biały papier.

Kosmetyk: kolorówka

Nie przepadam za komiksowo wyrysowanymi brwiami. To jeden z nielicznych instagramowych trendów, który kompletnie do mnie nie przemówił. Przemawia do mnie za to uroda Fridy i jej naturalnie bujne brwi. Może w tym wydaniu wydają się nieco groteskowe, szczególnie jeśli zestawimy mocną urodę z równie mocnym i kolorowym strojem. Jednak jest w gęstych brwiowych włoskach coś, co opowiada się za dziewczęcą niewinnością. Lubię te włoski przeczesywać i podkreślać. Gimme Brow marki Benefit to produkt, który przeczesze, pokoloruje i doda brwiom objętości. Żelowa konsystencja pozwala ułożyć brwi w dowolnym kierunku i mieć pewność, że pozostaną na miejscu przez wiele godzin. Precyzyjna szczoteczka doczepia pojedyncze włoski do naszych i (co ważne!) nie zabarwia skóry. 10 sekund i gotowe – wyjątkowe, oryginalne, lekkie spojrzenie.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia przedmiotów leżących i stojących na różowym podłożu.Zdjęcie przedstawia zdjęcia przedmiotów leżących na różowym tle.

Akcesoria: biżuteria

Symbol półksiężyca występuje często w sztuce dekoracyjnej krajów arabskich. Widnieje na wielu flagach z gwiazdą u swego boku. Można go jednak odczytywać jako konkretną fazę księżyca - sierp. Dla mnie jest to symbol ściśle powiązany z kobietą, bowiem to od faz księżyca uzależniony jest miesięczny kobiecy cykl. Podobno w nowiu nie należy obcinać włosów, gdyż bedą one słabiej rosły. Pełnia księżyca to czas, kiedy nasze emocje są silniej wyrażane. Silniej zadziała na nas w tym czasie alkohol i inne używki. Zastanawiam się, czy dostosowanie swoich życiowych decyzji do faz srebrnej kuli niesie ze sobą poczucie spełnienia i szczęścia. Może kiedyś spróbuję, a na razie cieszę się małym szczęściem w postaci złotej zawieszki marki Apart.

Obraz przedstawia dwa zdjęcia złotego naszyjnika leżącego na jasnym marmurowym podłożu.

Lektura

Barbara Kwiatkowska jest biotechnologiem, ekspertem w dziedzinie pielęgnacji skóry. Jej pierwsza książka pt.: ‘Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku.’ to przewodnik po świadomej pielęgnacji skóry. Dowiemy się z niego między innymi o czterech podstawowych filarach dbania o cerę (witamina C, witamina A, kwasy AHA BHA PHA, filtry przeciwsłoneczne), dzięki którym będziemy się cieszyć jej naturalnym blaskiem przez długie lata. Druga książka Pani Barbary nosi tytuł ‘Pielęgnacja skóry przez cztery pory roku. Azjatyckie inspiracje’. Ta skarbnica wiedzy podzielona jest na rozdziały, które dotyczą konkretnych zabiegów polecanych na konkretny czas w roku. I tak na przykład latem warto jest zadbać o odpowiednie ‘napojenie’ skóry, a zimą o jej odżywienie. Wśród praktycznych porad znajdziemy również merytoryczną wiedzę np. na temat konkretnych typów przebarwień skóry, czy tabelki z rozpiską właściwości poszczególnych olejków. Myślę, że do tej pozycji będę wracać co trzy miesiące przypominając sobie o rytuałach korzystnych dla mojej cery latem, wiosną, jesienią i zimą. Jeśli nie możecie pozwolić sobie na zakup obydwu książek wybierzcie właśnie tę. Jest w niej wiele ‘przypominek’ z poprzedniej części.

PS Pani Barbara prowadzi także stronę Biochemia Urody, gdzie możecie nabyć składniki niezbędne do samodzielnego przygotowania kosmetyków np. toniku.

Zdjęcie przedstawia okładkę książki na różowym tle. Obok stoją słoiczki, a dookoła widzimy graficzne niebieskie elementy.

Shop My Choices