Make-up inspirowany obrazem. 'Onement VI' by Barnett_Newman

Jest taki moment w życiu artysty, że nagle wszystko staje się jasne. Kreatywny umysł dręczony pytaniami o twórczość i jej sens nagle jaśnieje i, jak w znanej każdemu bajcie ‘Pomysłowy Dobromir’, nad głową utrudzonego malarza pojawia się światło. Nie jest to byle jakie światło. Oznacza ono bowiem przełom o mocy większej niż 100W. To ten moment, kiedy wewnętrzna iskra mówi Ci ‘to jest TO’. Od tej pory pozostajesz temu wierny. Może to być idea, która w pewien sposób warunkuje życie. Może to być praca, z którą po tylu latach męki w końcu się pogodziłeś i stwierdziłeś, że przynosi Ci szczęście, tyle że wcześniej tego nie WIDZIAŁEŚ. Ten moment zdaje się być ciężki do opisania słowami. Ten moment przeżył Barnett Newman tworząc ‘Onement I’ w 1948 roku.

Obraz przedstawia zdjęcie młodej kobiety z zamkniętymi oczami na niebieskim tle, która ma namalowaną białą linię na twarzy i ciele. Obok widzimy prostokąty w niebieskim kolorze.

Czy człowiek pragnie zostać artystą, tak jak pragnie się zostać księdzem czy prawnikiem? Czy ‘artysta’ to rodzaj profesji? Albo, jak kiedyś sam napisałem, każdy człowiek jest artystą. Bycie artystą to sprawa mego pierworództwa... czego pragnę w tym świecie, to bycie człowiekiem. Maluję po to, aby stworzyć obraz, nie po to, by móc nazwać się artystą. Jestem pobudzony by coś zrobić, by coś powiedzieć.”

~ (Barnett Newman in: American Artists, a 1966 TV Show on New York's educational television network. Quoted in: Caroline A. Jones (1998) Machine in the Studio: Constructing the Postwar American Artist. p. 84)

Fotografia przedstawia portret młodej kobiety, która patrzy wprost na nas, a przez jej twarz i ciało biegnie biała linia. Całość na niebieskim tle.

Newman był amerykańskim artystą pochodzenia żydowskiego. Doświadczył spokojnego i pogodnego dzieciństwa na Manhattanie. Jego artystyczna przygoda rozpoczęła się wraz z podjęciem nauki w nowojorskiej Art Students League. Tam też poznał Mark’a Rothko, a niedługo później zaprzyjaźnił się z całą śmietanką amerykańskiego abstrakcjonizmu. Znajomość z właścicielką galerii Betty Parsons pomogła mu w organizacji wystaw.

Obraz przedstawia dwa zdjęcie. Z lewej strony widzimy portret młodej kobiety, która zerka w górę i ma namalowaną białą linię biegnącą przez twarz i ciało. Z prawej strony widzimy fragment twarzy kobiety.

‘Onement I’ został po raz pierwszy zaprezentowany szerszej publiczności w 1950 roku. Motyw ‘zamka błyskawicznego’ przecinającego płótno staje się znakiem rozpoznawczym prac Barnett’a. Linie przecinające powierzchnię płótna dzielą ją i scalają zarazem. Tak uporządkowana płaszczyzna działa na nas polem czystego, idealnie ‘położonego’ koloru. W tym celu artysta szukał odpowiedniej techniki od malarstwa olejnego, poprzez temperę i akryl. Aby uzyskać efekt idealnie równego pasma biegnącego przez środek naklejał na płótno taśmy, które zdejmował dopiero po zamalowaniu płaszczyzny.

Obraz przedstawia zdjęcie kobiety z przechyloną głową. Przez jej twarz biegnie biała linia, a tło jest niebieskie. Po prawej stronie widzimy dwie niebieskie pionowe linie.

(od momentu stworzenia ‘Onement'u w 1948 roku) od tamtej chwili jestem zmuszony zarzucić wszelki związek z naturą. Nie oznacza to jednak, że uważam, że moje prace są rachunkowe lub pozbawione z nią związku. Poprzez ‘naturę’ rozumiem coś bardzo swoistego. Myślę, że niektórzy abstrakcjoniści – np. Kandinsky – są w rzeczywistości malarzami natury. Jego trójkąty, czy koła mogą być butelkami, drzewami czy budynkami. Myślę, że wraz z ‘Euclydean Abyss' i 'Onement’em usunąłem się z natury, ale nie zniknąłem z życia.

~ Interview, April 1965, edited for broadcasting by the BBC first published in 'The Listener', Aug. 1972; as quoted in Interviews with American Artists, by David Sylvester; Chatto & Windus, London 2001, p. 37

Tytuł ‘onement’ jest archaiczną odmianą słowa ‘atonement’ (ang. pokuta), co zostało przetłumaczone jako ‘the state of being made into one’ (stan zjednoczenia w jedności (?)) Pozorne podziały mają na celu zjednać, zjednoczyć, wprowadzić w metafizyczną przestrzeń absolutu. Barnett wierzył, że jakiekolwiek znaczenie niesie za sobą dany obraz, powinno być ono dostrzeżone poprzez obserwację dzieła, a nie w trakcie dyskusji o nim. Wyznawał paradoks - ‘ Podstawą aktu estetycznego jest czysta idea. Ale czysty pomysł jest z konieczności aktem estetycznym’, a o kształcie myślał, jak o żywym organizmie.

Zdjęcie przedstawia portret młodej kobiety. Przez środek jej twarzy biegnie pionowa biała linia. Całość na niebieskim tle.

Malarz jest choreografem przestrzeni.

~ Barnett Newman


Obraz, który stał się inspiracją do makijażu to ‘Onement VI’ z 1953 roku. W 2013 roku został sprzedany na aukcji za rekordową sumę 43,8 milionów dolarów.