Wystawa: Przyszłość będzie inna - wizje i praktyki modernizacji społecznych po roku 1918

Czarno-białe zdjęcie przedstawia ekran z napisami.Właściwie sama nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej wystawie. Wybraliśmy się na nią dzień po wernisażu, czyli w sobotę. Wydaje mi się, że oczekiwałam kompletnie innych wrażeń, czegoś wizualnie zachwycającego, a dostałam porządną lekcję historii. Sama staram się nie rozpamiętywać przeszłych zdarzeń, jak i nie wspominać ubiegłego wieku w babcinym stylu: ‘a kiedyś to było...’. Jednak ta ekspozycja będzie świetną opcją zarówno dla osób, które za ‘komuny’ się wychowywały, jak i dla millenialsów, którzy ‘komunę’ znają tylko z opowiadań (choć coś im świta). Młodsze pokolenia mogą tę wystawę uznać jednak za nudną i czmychnąć czym prędzej do kawiarni na rurkę z kremem, bo przecież ‘biedy na starych zdjęciach nie będą oglądać’. A przecież właśnie tak było po wojnie (wojnach). Było biednie.

Przyszłość

‘Przyszłość będzie inna’ - to hasło zawiera w sobie stanowczy manifest nadziei jak i westchnienie rezygnacji. Wiara w lepszą przyszłość to stan ducha dwudziestolecia międzywojennego. To ulga po horrorze wojny i radość, ale też zmartwienie: ‘co teraz?’ Wystawa stara się pokazać momenty (starania) odbudowy zniszczonej państwowości oraz społeczeństwa. Pojawiają się nowe koncepcje organizacji życia takich grup społecznych jak robotnicy, kobiety, dzieci. Wszystko podzielone jest na segmenty takie jak architektura, urbanistyka, prasa, teatr, sport. W wyjątkowy sposób uderza plakat propagandowy, ciągnący się przez całą długość ściany, na którym możemy zobaczyć porównanie tego ‘jak było’ z tym ‘jak będzie’. Problem w tym, że zdjęcia ukazujące np. przedszkola (te sprzed i po modernizacji) niczym praktycznie się od siebie nie różnią...

Zdjęcie przedstawia fragment plakatu ze starymi fotografiami.Zdjęcie przedstawia okładkę starego czasopisma.

M2

Pierwsza sala obfituje w obiekty. Mamy przed sobą stelaż, na którym stoją różne krzesła (raj dla współczesnych dizajnerów!), niektóre z nich pochodzą z pracowni W. Strzemińskiego i K. Kobro. Szklane gabloty wypełniają historyczne magazyny ‘Dom Osiedle Mieszkanie’ z lat 40-tych (raj dla współczesnych grafików!). Na ścianach z kolei plakaty promujące spółdzielczość. Piękna jest estetyka tych plakatów i piękne jest to, że większość (jak nie wszystkie) prezentowane na wystawie są namalowane ręcznie. Przyglądając się z bliska dostrzec możemy czarny tusz położony z niezwykłą precyzją, białą farbkę, ołówkowy szkic. Najbardziej fascynuje mnie jednak rekonstrukcja projektu kuchni funkcjonalnej do mieszkania robotniczego. W tak malutkiej przestrzeni, że dwie osoby miałyby problem usiąść, znajduje się biurko, zlew, kuchenka, blat roboczy, szafki... ‘Kuchnia przeznaczona dla 5-7 osobowej rodziny, bez służącej...’ czytam dalej. Jestem w szoku. Projekt po raz pierwszy zrealizowano w 1930 roku w ramach wystawy ‘mieszkanie najmniejsze’ na Żoliborzu. Jestem w ciężkim szoku.

Zdjęcie przedstawia pomieszczenie galerii. Na ścianie znajduje się tekst, ktoś stoi tyłem i czyta.Zdjęcie przedstawia szare pomieszczenie. Widzimy biurko, krzesło, szafki, kuchenkę.Zdjęcie przedstawia model biało-czarnego budynku.Zdjęcie przedstawia szklaną gablotę z czasopismami z lat trzydziestych.Zdjęcie przedstawia okładkę starego magazynu dla kobiet.

Ręce pracujące

Socjalizm był czasem pracy. Zewsząd huczały plakaty ukazujące robotników jako fundament społeczeństwa. Praca miała dawać szczęście i godny byt. W czasie odbudowy państwa była niezwykle trudna i wiązała się z wysiłkiem ponad siły. Osłabione państwo nie mogło pozwolić sobie na stratę pracowników. Dlatego też zachęcano do ostrożnego korzystania z maszyn, zakładania okularów ochronnych, oraz ubezpieczeń zdrowotnych. Projekt ‘ręka pracująca’ zrealizowany został przez fotografkę lwowskiego pochodzenia Janinę Mierzecką wraz z mężem Henrykiem. Cykl fotografii okazał się być nie tylko świetną realizacją artystyczną, ale też projektem badawczym. Obejmował on 120 zdjęć dłoni przedstawicieli różnych zawodów. Posłużył do obserwacji dermatologicznych w temacie zmian skórnych związanych z wykonywaniem danego zawodu.

Zdjęcie przedstawia zdjęcia w białych ramkach zawieszone na białej ścianie galerii.Zdjęcie przedstawia plakat propagandowy z dawnych lat.Zdjęcie przedstawia plakat propagandowy z dawnych czasów.Zdjęcie przedstawia trzy kolaże, na których widnieją ludzkie dłonie.Zdjęcie przedstawi cztery plakaty z dawnych lat oprawione w ramy i powieszone na ścianie galerii.Obraz przedstawia dwa zdjęcia, na których widać rzutnik i obraz rzutowany na ścianę.

Film

Filarem całej ekspozycji jest medium filmowe. Praktycznie w każdym pomieszczeniu napotkamy na ekrany, które biją po oczach czarno-białym obrazem. Jedne stoją na podłodze cicho upominając się o uwagę, inne swoją potęgą przecinają salę na pół. Kino artystyczne, dokumentalne, kino popularne, istna ‘maszyna nowoczesności’. Zobaczymy fragmenty filmów Franciszki i Stefana Themersonów czy członków Stowarzyszenia Miłośników Filmu Artystycznego START. Współorganizatorem wystawy jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Czarno-białe zdjęcie przedstawia pomieszczenie z dużym ekranem na środku.Zdjęcie przedstawia fragment czarno-białego, starego filmu. Widzimy twarz chłopca.Zdjęcie przedstawia mały telewizor umieszczony na podłodze pod ścianą.Zdjęcie przedstawia salę z dużym ekranem na środku.Zdjęcie przedstawia model budowli na pierwszym planie, a w tle widzimy ekran z filmem.Zdjęcie przedstawia czarno-biały film ukazujący skok człowieka do wody.

Jeśli masz bzika na punkcie starych fotografii i filmów lub z zapałem studiujesz historyczne stanowiska różnych osób wobec różnych tematów, wybierz się na tę wystawę, bo jest to dobra wystawa. Jeśli jesteś architektem, dizajnerem, grafikiem z miłością do liter, wybierz się na tę wystawę, bo jest to dobra wystawa. Jeśli jesteś Polakiem (a tym bardziej warszawiakiem), wybierz się na tę wystawę, ale niech nie rodzą się w Tobie nadzieje, że przyszłość będzie inna.

Zdjęcie przedstawia model budynku w przekroju.Obraz przedstawia trzy geometryczne figury z tekstem umieszczone na białym tle.

Wystawa trwa od 24.02.2018 r. do 27.05.2018 r. i można jej doświadczyć od wtorku do niedzieli w godz. 12:00-20:00.

  • Bilety: 15 zł normalny / w czwartki wstęp jest bezpłatny
  • Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki; pl. Małachowskiego 3, 00-916 Warszawa
  • Więcej informacji o wystawie i dodatkowych wydarzeniach znajdziecie tutaj

Zdjęcie przedstawia biały model skoczni basenowej, a za nią widzimy obraz wiszący na ścianie.