Make-up inspirowany obrazem. 'Flying_Eyes'_by_Yayoi Kusama

Zdjęcie przedstawia młodą kobietę w mocnym makijażu, czerwonej bluzce na niebiesko-żółtym tle. Dookoła prostokątne elementy.

Kiedyś pewien profesor czytając kawałek mojej pracy semestralnej powiedział: „Jako artystka może być pani wariatką, ale nie jako studentka.”, po czym odesłał mnie z kwitkiem (bez oceny) do domu. Kiedy myślę o wariactwach w sztuce, to zaraz obok postaci Witkacego maluje mi się twarz Yayoi Kusama. Jej przepełnione obsesją oczy wibrują w przestrzeni niczym część jej artystycznych instalacji.

Zdjęcie podzielone jest na dwie części i obie przedstawiają oko w makijażu, po lewej stronie otwarte, po prawej zamknięte.

Yayoi liczy 88 wiosen i od wielu, wielu lat mieszka w tokijskim szpitalu psychiatrycznym. Jak sama mówi uprawia ‘sztukę obsesyjną’ , która jest także częścią jej terapii. Artystka cierpi na zaawansowaną nerwicę, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, stany lękowe, halucynacje, a kropkowe obrazy są moim zdaniem swoistą rejestracją szumu, który nieustannie jej towarzyszy (choć sama twierdzi, że kropki to sposób na przekazanie światu przesłania miłości...).

Zdjęcie przedstawia kobiece oko w mocnym makijażu, oko znajduje się w czarnym konturze na środku obrazka.Obrazek przedstawia czerwone koło z czarnym kołem wewnątrz, oraz trzy niezidentyfikowane kształty obok kół.

Działania Yayoi sięgają poprzez malarstwo, rzeźbę, instalację, literaturę po sztukę performance. Jest ona także aktywistką polityczną – sensację wywołał list, który wysłała do ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona oferując mu seks w zamian za zakończenie wojny w Wietnamie. Podobno jej ojciec, pomimo małżeństwa, nie stronił od pięknych kobiet, a Yayoi nieraz widziała go w dwuznacznych sytuacjach. To obudziło w niej wstręt do miłości w wymiarze fizycznym. Nigdy nie wyszła za mąż. Przez długi czas związana była z artystą impotentem. W jej sztuce wielokrotnie pojawiają się falliczne kształty, np. w instalacji pt.: ‘Aggregation: One Thousand Boats Show’, gdzie na środku pomieszczenia stoi łódź wypełniona, a wręcz zbudowana z penisów. Widzimy więc metaforę świadomego umysłu, dryfującego ponad nieświadomą głębią. Jednakże tutaj pełnia umysłu została wypełniona, a wręcz oblężona erotycznymi symbolami. Scenę dopełniają fotografie łodzi znajdujące się na ścianach dookoła (pomysł multiplikacji w formie tapety zapożyczy od artystki Andy Warhol). Żywy obiekt kontrastuje ze swoim przedstawieniem, jawiąc się nam jeszcze bardziej prawdziwym.

Zdjęcie przedstawia młodą kobietę w mocnym makijażu w czerwonej bluzce, na żółto-niebieskim tle. Dookoła kobiety widzimy czerwone koła.

Podobno Kusama już jako dziecko miewała halucynacje. Pierwszym z zapamiętanych przez nią obrazów jest przemawiająca do niej dynia. Był to też jej ulubiony obiekt ćwiczeń rysunkowych:„Gdy słońce wschodziło ponad Higashiyamą, stawałam przed dynią, zapominając o całym świecie, koncentrowałam całkowicie swój umysł na formie, która znajdowała się przede mną. Podobnie jak Bodhidharma [pierwszy patriarcha buddyzmu zen], który spędził dziesięć lat, zwracając się w stronę kamiennej ściany, spędziłam miesiąc na konfrontacji z pojedynczą dynią. Żałowałam nawet czasu na sen”

Zdjęcie przedstawia połowę twarzy młodej kobiety z czerwonymi ustami, druga połowa jest domalowana czarną kreską na białym tle.

Dla mnie Kusama jest artystką doskonałą, przede wszystkim dlatego, że pozostaje sobą. Ona nie musi mówić, że ‘wierzy’ w swoją twórczość, bo ona po prostu nią jest. Nie szuka na siłę sławy i rozgłosu, a swoje pomysły dostosowuje do odpowiedniego medium wyrazu, co czyni ją wszechstronną i uniwersalną. Wszystkie działania są jednak niezwykle nasiąknięte nią samą. Czy to chodząc w wykreowaną przez nią przestrzeń, czy patrząc na jeden z obrazów, czy nawet nosząc ubranie z kolekcji Louis Vuitton (artystka współpracowała z marką w 2012 roku tworząc kolekcję, oczywiście... całą w kropki) stajemy się jakby współistniejącymi z umysłem Yayoi, przejmujemy i przyjmujemy odrobinę jej szaleństwa. Bo w szaleństwie przecież jest metoda.

Zdjęcie przedstawia zbliżenie na twarz kobiety w mocnym makijażu, kobieta ma czerwone usta i czerwoną bluzkę.

Teksty, z których korzystałam: