Podlewaj_swoje_kwiaty.

Zdjęcie przedstawia kobietę ubraną na biało, na żółtym tle. Kobieta trzyma w ręku srebrne naczynie i podlewa roślinę, która znajduje się z lewej strony.

Przez całe swoje życie odczuwam paniczny lęk przed odebraniem telefonu. Przed wykonaniem zresztą też. Kiedy tylko na ekranie pojawiają się nieznane cyferki wewnątrz mojego brzucha rodzi się uczucie ścisku, podobne do tego, kiedy owijasz (dla zabawy) cienką nitką swój palec wskazujący. Kiedy wiem, że muszę do kogoś zatelefonować (i nieważne czy jest to ktoś znajomy, czy nie) dokładnie analizuje treść zdań, które wypowiem. Po cichu, w środku głowy symuluje rozmowę. Muszę być przygotowana na każdy z ewentualnych biegów zdarzeń. Zawsze najbardziej lubię ten, kiedy druga strona nie odpowiada. Wtedy mogę odłożyć niedoszłą rozmowę na później i wrócić do swoich obecnych zajęć, przynajmniej przez moment nie będąc zmuszona pisać telefonicznych scenariuszy.

Zdjęcie przedstawia żółte tło, z lewej strony widać kawałek rośliny, a w prawym górnym rogu kawałek białej tkaniny.Zdjęcie podzielone jest na dwie części. Z lewej strony widzimy białą tkaninę ze srebrnym kółkiem, a z prawej roślinę na żółtym tle.Zdjęcie przedstawia zbliżenie na szyję człowiek ubranego w białą koszulę, z tyłu widać żółte tło.

Podobno 1 litr na 30kg masy ciała. Możesz też podzielić swoją wagę przez 30, np. 60kg : 30 = 2, czyli powinieneś pić 2 litry wody dziennie.

Zdjęcie przedstawia zbliżenie na popiersie kobiety z fioletowymi ustami. Kobieta ma białą koszulę i ozdobę na szyi, widzimy żółte tło, a z lewej strony wzór złożony z ust.

Może to wcale nie jest tak, że Martyna nie dzwoni, bo mnie nie lubi. Może po prostu ma dużo na głowie i w natłoku tych spraw nie pamięta... W sumie, to Marcina też już dawno nie słyszałam... To niemożliwe, żeby wszyscy Ci ludzie łączyli się ze mną w telelęku. Od zawsze powtarzano mi, że muszę o wszystkie swoje sprawy zatroszczyć się sama, nikt inny za mnie tego nie zrobi. Jak nie podlejesz swoich kwiatków to uschną.

Zdjęcie przedstawia młodą kobietę ubraną na biało ze srebrnym naczyniem w ręce. Kobieta podlewa kwiat znajdujący się z lewej strony na krześle. Tło jest żółte.

Tak właśnie za sprawą głupiej obawy usłyszenia w dziwnym prostokątnym urządzeniu niewidzialnego głosu, głosu mechanicznie zmodyfikowanego, usychają moje znajomości i przyjaźnie. Widząc osobę na żywo, w głowie automatycznie przewija mi się tysiąc sytuacji, obrazów, dźwięków i zapachów z nią związanych. Zawsze towarzyszą temu spotkaniu emocje. Dobre emocje, bo te złe mam zwyczaj wypierać. Z tych wszystkich wspaniałych bodźców, pieszczot zmysłów, słuchawka telefonu oferuje nam tylko... głos. Nic dziwnego, że jest przyczyną nieporozumień, sprzeczek, kłótni. Nie widzę przecież Twojej twarzy, mimiki, źle odczytałam intonację słów (i vice versa). Rzuciłyśmy słuchawkami, a teraz żadna z nas, z uwagi na swoją dumę, nie zadzwoni.

Zdjęcie podzielone jest na dwie części, z lewej strony widzimy kształt liścia, a z prawej fragment postaci ubranej na biało, na żółym tle.Zdjęcie podzielone jest na dwie części, z prawej strony widzimy rozmazany fioletowy kształt, a z lewej rozmazane zdjęcie kobiety z fioletowymi ustami, ubranej na biało, na żółtym tle.

Dziś wypiłam tylko połowę dziennej dawki. Drugą przeznaczyłam na podlanie kwiatów. Narazie odżył tylko jeden listek, ale jeśli będę to robić codziennie to na pewno wkrótce zaowocuje.

Zdjęcie przedstawia fioletowe usta ułożone w linię.

spódnica: Stradivarius / bluzka: Zara / choker: Stradivarius